Opinie
Bodyfulness jest metodą z którą spotkałam się około dwa lata temu. Mimo mojego bogatego doświadczenia z przeróżnymi formami ruchu, począwszy od sportu wyczynowego poprzez zajęcia rekreacyjne i też rozwojowe( jak np. 5 Rytmów), byłam pozytywnie zaskoczona zupełnie nowatorskim i innowacyjnym podejściem do człowieka…
- Magdalena Wawrzyniak, trener SportMedytacji.
Metoda Iwony integruje i stosunkowo niewielkim nakładem sił pozwala zrównoważyć, pogodzić ciało z umysłem i wpływać na nasz szeroko pojmowany dobrostan. Największą jej zaletą jest, z mojego punktu widzenia, bezpieczeństwo. Na zajęciach łagodnego ruchu nie można nabawić się kontuzji. Ciało wykonuje bezpieczną pracę, w niewielkim zakresie ruchu, wszystko z niezwykłą uważnością i skupieniem tylko na tym, co w danej chwili się dzieje. Wykonywane ruchy są nieznaczne, wykonujemy je z zamkniętymi oczami, co skutecznie odcina nas od wielu bodźców zewnętrznych, na których nadmiar wszędzie jesteśmy narażeni. Na żadnych zajęciach ruchowych nie doświadczyłam takiego poszanowania dla potrzeb ciała. Okazuje się, że jeżeli damy się poprowadzić ciału, to ono wie gdzie iść i coś, co wydawało się niemożliwym do wykonania z jakiegoś powodu, jest wykonalne. Przez łagodne eksplorowanie nieporuszanych dotąd struktur, dochodzimy do nieznanych, głębszych warstw w ciele i paradoksalnie możemy więcej, choć teoretycznie zrobiliśmy mniej. W moim przypadku tak było, że np. problematyczny dotychczas skręt, stał się możliwy do wykonania. Po tych zajęciach nabywamy też pewności, co do możliwości naszego ciała, umiemy usłyszeć i zastosować się do ostrzeżeń, jakie ciało nam wysyła. Czuć i respektować ograniczenia. Zachwycające w tej metodzie jest to, że nie ma potrzeby robienia ćwiczeń “szybciej, wyżej, dalej”, a mimo to czujesz zmęczenie i czujesz efekty. Czujesz, że Twój mózg, twój układ nerwowy pracuje dla ciebie. Kiedy wstaję z maty i zaczynam poruszać się w codzienności, to moje ruchy są miękkie i swobodne, poruszam się z gracją i czuję się dobrze w swoim ciele.
Z racji wykonywanego zawodu moje ciało narażone jest na przeciążenia. Przez dłuższy czas zmagałam się z bólem mięśnia czworobocznego lędźwi. Rozciąganie, rolowanie pomagało funkcjonować, ale dopiero po warsztatach wszystko w ciele się ułożyło i ból nie powraca.
Ćwiczenia są przyjemne, pozwalają się zrelaksować, a czasem odpłynąć w sen, gdy nasz układ nerwowy czuje się przeciążony.
Z chęcią skorzystałabym z możliwości ćwiczeń w domu, bo aby ćwiczyć potrzebujemy spokojnego miejsca, trochę przestrzeni i głosu, który opisze nam ruch i nas poprowadzi. Wspaniale byłoby mieć możliwość odsłuchania takiej lekcji w warunkach domowych, o dogodnej dla siebie porze. Zwłaszcza, że jak wspomniałam, ćwiczenia są bezpieczne, tego nie można zrobić źle, jeśli tylko przyjmiemy, że ciało wyznacza granice, a nie nasza głowa (ambicje, przyzwyczajenia itp.). Nawet osoby, ze znacznymi ograniczeniami, mogą wykonywać ćwiczenia, a to czego fizycznie nie są w stanie zrobić, mogą sobie wyobrazić i to też działa.
Tak bardzo spodobało mi się podejście Iwony, że na jodze, zachęcam swoich uczniów, by robili mniej, zamykali oczy i więcej czuli. Nigdy nie byłam zwolenniczką siłowych rozwiązań w sporcie, ale lekcje bodyfulness, ugruntowały jeszcze moje przekonanie, że dialog z ciałem, zaufanie i szacunek do niego, może przynieść wymierne efekty.
- Agnieszka Jaruszewicz, mgr pedagogiki, nauczyciel jogi akademickiej i viniasa power jogi, instruktor fitness.
Opinia o innowacyjności zajęć ruchowych Bodyfulness
- dr Agnieszka Oponowicz, adiunkt w Katedrze Fizjologii i Patofizjologii Człowieka, Wydział Lekarski, Collegium Medicum, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
Opinia w sprawie zajęć terapeutycznych BODYFULNESS
- mgr Anna Góralska, psychoterapeutka
Poszukując drogi do siebie zawsze bardziej stawiałam na duchowość, pracę umysłu i równowagę emocjonalną zaś ciało uczyłam posłuszeństwa, dyscypliny i bezwarunkowej służebności. Czułam sygnały, które mi wysyłało, ale nie reagowałam na nie albo je pomniejszałam systematycznie, aż zaczęło krzyczeć i powiedziało STOP. Pojawiły się bóle, słaba koordynacja, zerwane więzadła w kolanie i dalej jak po sznurku…
- Anna Konieczna-Łojek, mgr Pedagogiki Ogólnej UWM Olsztyn, mgr Politologii i Nauk Społecznych sp. filozofia UWM Olsztyn
Bodyfulness - Świadomość Ciała Poprzez Uważny Ruch
Coraz częściej spotykane jest stwierdzenie, że starość to stan umysłu a osoby aktywne ruchowo, świadome własnego ciała znacznie opóźniają ten niechciany okres w życiu człowieka. Wraz ze zwiększającą się świadomością i naturalną potrzebą ruchu zahamowaną przez silny wpływ postępu cywilizacyjnego, ludzie starsi podejmują spontaniczną aktywność ruchową, niejednokrotnie powodującą zmianę trybu życia. Obecnie nikogo nie dziwi osoba mająca 55 – 70 lat, która przebiega maraton, pokonuje triatlon, bądź zdobywa ośmiotysięcznik. Zaobserwowano, że osoba po 55 roku życia wolniej regeneruje się po dużym wysiłku fizycznym niż osoba młoda (Martin 2015). Osoby starsze doświadczają większego rozpadu mięśni szkieletowych, mięśnia sercowego, bardziej nienormalnych wartości laboratoryjnych, które dłużej trwają, zanim wartości powrócą do normy (Martin 2015). Osoby starzejące się nie mające kontaktu ze stałą aktywnością ruchową, w kontekście zdrowotnym, posiadają istotnie niższe wartości motoryczne, percepcyjne i decyzyjne, a te są bezpośrednio powiązane z aktywnością mózgu w obszarach korowych części czołowej, ciemieniowej i czuciowo-ruchowej (Voelcker-Rehage i wsp. 2011). Duża część urazów u osób starszych wynika z obniżonej zdolności równowagi i czasu reakcji a więc zdolności u podstaw których leżą predyspozycje neuro-sensoryczne (Raczek 2011). Spekuluje się, że zwiększona stymulacja układu przedsionkowego podczas ruchu własnego może być istotnym mediatorem między ćwiczeniami fizycznymi a funkcjonowaniem poznawczym (Smith i wsp. 2010). Zdolność zachowania czy powrócenia do stanu równowagi wiąże się ze zwiększoną objętością hipokampu, zwojów podstawy oraz obszarów mózgu czołowego i ciemieniowego (Hüfner i wsp. 2011; Niemann i wsp. 2014; Taubert i wsp. 2010; Rogge i wsp. 2017).
Wysoki poziom procesów neuro-sensorycznych jest wartościowy również dla sportowców, chociaż na zupełnie innej płaszczyźnie niż u osób starszych. W sporcie kwalifikowanym sprawny układ nerwowy pozwala szybciej podjąć najlepszą decyzję spośród wielu możliwości. Umożliwia rekrutację większej liczby jednostek motorycznych a tym samym wykonania szybszego biegu, dalszego skoku czy rzutu, podniesienia większego ciężaru czy wykonania precyzyjnego pivotu w jeździe figurowej na łyżwach. W rehabilitacji i fizjoterapii poszukuje się sposobów prewencji przed kontuzjami a w szczególności zwiększenia zdolności czucia głębokiego, proprioceptywnego. Dodatkowym elementem neuro-sensorycznycm różnicującym zawodowca od amatora, jest tzw. doświadczenie boiskowe. Jest to nic innego jak umiejętność wyboru, w najszybszy sposób jak najlepszej reakcji na zaistniały schemat ruchowy, połączony z jak najmniejszą podażą energetyczną. Zawodnicy elitarni, potrafią w szybki sposób aktywować wyłącznie te mięśnie, które są niezbędne do wykonania skutecznego ruchu oraz dezaktywować te, które w danej czynności nie pomagają a nawet i przeszkadzają. Mając na uwadze sprintera biegnącego na dystansie 100m, taki zawodnik musi być w stanie w odpowiednim czasie napinać i rozluźniać antagonistyczne mięśnie ud. Naprzemienne działanie skurcz-rozkurcz mięśnia czworogłowego do grupy mięśni kulszowo-goleniowych pozwala efektywnie prostować i zginać staw kolanowy zachowując odpowiednią długość kroku biegowego przy minimalnych stratach energetycznych związanych ze skurczem mięśnia. Wyobraźmy sobie, że zawodnik próbuje wyprostować staw kolanowy przy jednoczesnym napięciu grupy kulszowo-goleniowej. Prostownik stawu kolanowego oprócz siły związanej jedynie z wyprostem musi dodatkowo przeciwdziałać zginaczom produkując dodatkową siłę. Powoduje to skrócenie kroku biegowego, większą ilość kroków do wykonania, większy koszt energetyczny który na dystansie 100m może być za duży aby zawodnik w dobiegł do mety bez utraty prędkości biegu. Taka sytuacja może wystąpić u amatorów nie mających odpowiednich dróg przewodzenia nerwowego, a chcąc wyprostować staw kolanowy aktywują pozostałe, sąsiadujące mięśnie zwiększając koszt energetyczny i zmniejszając efektywność działania. Natomiast u zawodowców może być to spowodowane stresem przed ważnym występem (np.; IO). Nieumiejętność radzenia sobie z emocjami powoduje, że coraz więcej sportowców decyduje się na współpracę z psychologiem czy trenerem mentalnym.
Kluby sportowe, zawodnicy którzy nie posiadają środków na współpracę ze specjalistą, szukają zastępczych metod pracy, aby osiągnąć mistrzostwo w danej dyscyplinie sportowej, bądź jak w przypadku osób starszych cieszyć się pełnią zdrowia i opóźnić procesy starzenia się. Takimi alternatywami są chociażby treningi mindfulness, treningi autogenne czy metody motorycznego uczenia się.
Charley i wsp. (2019) wskazują metodę Feldenkraisa jako metodę poprawiającą w unikalny sposób jakość ruchu, przyspieszającą rehabilitację po kontuzjach. Fonow i wsp. (2017) podkreślają pozytywny wpływ metody Feldenkraisa na poprawę jakości poruszania się ale również radzenia sobie ze stresem oraz zmniejszenie doświadczanego poziomu stresu. Spotykane są także doniesienia traktujące o podniesieniu świadomości interpersonalnej jak i umiejętności przywódczych takich jak komunikacja czy empatia (Brendel i Bennett 2016; Miller 2009; Kellett, Humphrey, Sleeth 2009).
Proponowana w projekcie metoda Bodyfulness wzorowana jest na metodzie Feldenkraisa, VonHowtena ale także na wyobrażeniach motorycznych często stosowanych przez sportowców na najwyższym szczeblu mistrzowskim. Zawodnicy często wyobrażają sobie poszczególny ruch, trasę biegu, przejazd aby dostosować rytm, tempo oraz zwiększyć ekonomię ruchu poprzez wykonanie działania racjonalnie, celowo i efektywnie. Bodyfulness jest swoistym kompromisem między nauką rozpoznawania i kontroli doznań cielesnych opartych na ruchu a zwiększoną świadomością ciała przez wykonywanie ćwiczeń z zamkniętymi oczami. Uczestnicy warsztatów zmniejszają ilość bodźców zewnętrznych przez wyłączenie zmysłu wzroku a swoją uwagę przenoszą na ciało, stymulując zdolność orientacji czasowo-przestrzennej, rozumianej jako świadomość położenia i przemieszczenia poszczególnych odcinków, segmentów ciała w danym czasie i przestrzeni (Raczek 2011).
Spekuluje się, że stosowanie metody Bodyfulness może w znacznym stopniu przyczynić się do większej kontroli motorycznej (jakości ruchu), większej świadomości ciała i zmniejszenia poziomu stresu poprzez odpowiednie i systematyczne stymulowanie układu nerwowego, wzmocnione wyłączeniem zmysłu wzroku. Trening opisaną metodą może mieć pozytywny wpływ na poprawę funkcjonowania hipokampu, narządu utożsamianego z pamięć krótkotrwałą, postępowaniem demencji u osób starszych (w tym choroby alzheimera), ale także świadomości ciała w przestrzeni. Sprawniejsze funkcjonowanie hipokampu połączone z odkrywaniem wzorców ruchowych spośród wielu stopni swobody, przy pełnej świadomości i „czuciu” pozycji kątowych w poszczególnych stawach, może skutkować powstaniem nowych lub odnowieniem „zapomnianych” dróg przewodzenia nerwowego odpowiedzialnych za pełniejszą kontrolę działania.
Ograniczeniem metody Feldenkraisa jest ścisła współpraca z prowadzącym (indywidualna lub grupowa). Bodyfulness poprzez wyłączenie narządu wzroku, daje możliwość stworzenia zupełnie nowego systemu pracy z klientem bez obniżania efektywności treningu. Dodatkowo proponowana metoda odbiega od naśladowania ściśle podanego wzorca ruchowego na korzyść nauki najbardziej optymalnego ruchu dla danej osoby. Powoduje to, że zajęcia dedykowane dla grupy ludzi, będą wywoływały inne rezultaty tworząc spersonalizowane wzorce dla danej osoby. Na portalach internetowych daje się zauważyć wiele rodzajów treningów, jednak poprzez próbę naśladowania prowadzącego z monitora znacznie obniża się jakość ruchu często powodująca utrwalenie nieprawidłowych wzorców ruchowych. Platforma internetowa wykorzystująca metodę Bodyfulness byłaby innowacyjnym i bardzo wygodnym środkiem dla osób zapracowanych, pracujących w systemie zmianowym bądź osób niemobilnych dająca szansę na wykonanie treningu w pełni efektywnie bez konieczności wychodzenia z domu.
21 Smith, P. F., Darlington, C. L. & Zheng, Y. Move it or lose it – Is stimulation of the vestibular system necessary for normal spatial memory? Hippocampus 20, 36–43 (2010).
24 Hüfner, K. et al. Structural and functional plasticity of the hippocampal formation in professional dancers and slackliners. Hippocampus 21, 855–865 (2011).
25 Niemann, C., Godde, B., Staudinger, U. M. & Voelcker-Rehage, C. Exercise-induced changes in basal ganglia volume and cognition in older adults. Neuroscience 281C, 147–163 (2014).
26 Taubert, M. et al. Dynamic Properties of Human Brain Structure: Learning-Related Changes in Cortical Areas and Associated Fiber Connections. Journal of Neuroscience 30, 11670–11677 (2010).
- Dr Damian Pawlik, Zakład Motoryczności Sportowca, Wydział Sportu, AWF Wrocław
- Edyta Borys, Dr nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki. Psychoterapeutka tańcem i ruchem (Dance Movement Therapy) w trakcie szkolenia przy Polskim Instytucie Psychoterapii Tańcem i Ruchem afiliowanym przez Europejskie Stowarzyszenie Psychoterapii Tańcem i Ruchem (EADMT).
Metoda pracy z Ciałem BODYFULNESS jest INNOWACYJNĄ metodą pracy z ciałem, gdyż jest połączeniem głębokiej pracy mięśniowo-powięziowej ( RUCH) z pracą emocjonalną (UWAŻNOŚĆ I MEDYTACJA). Jest dedykowana dla szerokiej grupy odbiorców. To metoda, która może być stosowana właściwie w każdym wieku, u ludzi z różną sprawnością (sportowców, osób niepełnosprawnych). Metodę BODYFULNESS poznałam 2 lata temu. Będąc sama terapeutką, szukałam sposobu na odstresowanie, uwolnienie napięć z przeciążeń emocjonalnych, fizycznych. Oddana w pracy innym, zapomniałam o sobie. To znany scenariusz…
- Iwona Trznadel mgr fizjoterapii, Terapeutka Ciała
- Mgr farm. Joanna Smoleńska właścicielka firmy MagifiQue/ ALL FEEL Sp. z o.o. promotorka świadomości ciała, mocy umysłu i zdrowego stylu życia
- Janusz Wawrzyniak, trener piłki ręcznej, trener mentalny.
Uczestniczyłam w kilku warsztatach pracy z ciałem Bodyfulness. Moje wrażenia są następujące:
- czasem do zajęć przystępowałam z bolesnością jakiejś części ciała (najczęściej bioder), po zajęciach ta bolesność ustępowała, a zakres ruchu czułam, że jest większy.
- dzięki dużemu naciskowi prowadzącej na to, żeby wykonywać ruchy tylko w strefie komfortu nabrałam zaufania do mojego ciała, że informuje mnie już drobnymi sygnałami o tym, gdy coś jest za dużo, za mocno i to zaufanie przekłada się na mój kontakt z ciałem także poza salą ćwiczeniową.
- dzięki ćwiczeniom Bodyfulness mam poczucie, że uwrażliwiło się moje ciało na przepływ i czucie emocji, często podczas wykonywania ćwiczeń nagle czułam, że pojawia się jakaś emocja z barku, łopatki, kolana
- mam wrażenie, że moja świadomość ciała wzrosła dzięki ćwiczeniom metodą Bodyfulness
- Magdalena Nina Sławnikowska, coach, ISF, trener rozwoju osobistego, Poznań
Małgorzata Potocka, fizjoterapeutka, absolwentka AWF w Gdańsku, instruktor rekreacji ruchowej. Prowadzę warsztaty świadomości mięśni dna miednicy. Jestem aktywną uczestniczką wielu różnorodnych form ruchu, takich jak: taniec, bieganie, narciarstwo, jazda na rolkach, sporty walki, siłownia, wspinaczka, joga, różne formy fitnessu. Mam dużą świadomość ciała oraz ruchu.
Miałam przyjemność uczestniczenia w warsztatach prowadzonych przez Iwo Łaźniewską…
- Małgorzata Potocka, fizjoterapeutka, absolwentka AWF w Gdańsku, instruktor rekreacji ruchowej.
- mgr Monika Stęc-Sikorska pedagog-terapeuta (specjalność oligofrenopedagogika), psychoterapeuta w nurcie systemowym i narracyjnym, instruktor improwizacji tańca, ruchu i symboliki ciała, certyfikowana masażystka
Opinia o innowacyjności terapii BODYFULNESS
- Sylwia Marciniak-Woźniak, Terapeuta akupresury i masażu
OPINIA dotycząca innowacyjności metody terapeutycznej BODYFULNESS
- Zuzanna Taraszkiewicz absolwentka Filozofii specjalizacja Bioetyka i Ekologia Człowieka. Trener, edukator, coach, wykładowca, choreoterapeuta, ratownik medyczny i doula. Autorka wielu programów i publikacji dla uczniów, nauczycieli i rodziców. Współautorka projektu Indywidualni.pl
Warsztaty z Iwo Łaźniewska
- Dagmara Gałecka, Mgr Pedagogiki, logopeda i pielęgniarka
Bodyfullness – obserwacje uczestniczki po 6 weekendowych warsztatach odbywających się w odstępach co ok. 10 tygodni:
Zajęcia z Bodyfullness przy objawach nerwicowych oraz zdiagnozowonej depresji stanowią dla mnie ważny element holistycznego podejścia do poprawy mojego samopoczucia…
Bodyfullness, jako sposób pracy z ciałem ma następujące innowacyjne elementy oraz zalety:
- Trening obserwacji wrażeń docierających z ciała (ból, komfort, dyskomfort, brak czucia) oraz innych odczuć takich jak emocje, senność. To, co odczuwa uczestnik nie jest lekceważone, co utrwala nawyk świadomego odbioru sygnałów z ciała oraz potrzeb.
- Poznanie funkcjonowania ciała, zjawisk odnowy organizmu oraz odzyskiwania funkcji organów. Poprzez przykłady uczestnik nabiera otuchy oraz podnosi się motywacja i optymizm.
- Powolność i uważność podczas wykonywania ćwiczeń powodują, że są one komfortowe dla osób, które maja obniżoną pewność siebie i nastrój.
- Ćwiczenia pobudzają działanie układu nerwowego w sposób ostrożny, i w moim odczuciu tym samym skuteczniejszy niż inne ćwiczenia fizyczne.
Jako uczestniczka 6 zajęć Bodyfullness odczuwam podwyższenie nastroju oraz koncentracji. Zajęciom Bodyfullness zawdzięczam też dość dobre samopoczucie fizyczne mimo, że są to jedyne zajęcia ruchowe, w których uczestniczę regularnie. Od półtora roku nie opuściłam żadnych zajęć.
- mgr inż. Ewa Drążkowska
OPINIA uczestniczki zajęć grupowych BODYFULNESS
- Joanna Kotewicz, English teacher I teach English online.
- Alicja Drzewiecka – pracownik biurowy i tancerka bellydance
Zajęcia bodyfulness są dla mnie czymś niezwyczajnym na zajęciach które prowadzę muszę się spocić, zmęczyć dopiero wtedy czuje jak duża prace wykonałem, na tych zajęciach jest inaczej mimo; ze nie wykorzystuje 100 % moich możliwości wychodzę zmęczony i jednocześnie czuje, że pozbyłem się napięć w ciele. Czuje jak duża prace wykonało moje ciało. Na tych zajęciach dowiedziałem się jak mądre jest moje ciało i jak potrafi się regenerować, naprawiać moje błędy jeśli tylko dam mu szanse.
Dostępność takich zajęć online dałaby możliwość odbycia lekcji po ciężkim treningu, w każdym momencie kiedy jest taka potrzeba. Pozwoli także na zwiększenie zasięgu tej metody, która pozwala pozbyć się następstw notorycznego stresu i presji której jesteśmy poddawani każdego dnia.
- Bartosz Pawlicki, przedstawiciel handlowy i instruktor tańca Hip Hop
Po warsztatach Bodyfulness:
- Kasia Dahlia
Po sesji terapeutycznej:
Dzięki Iwo znalazłam się w środku siebie. I już siebie tulę. I już siebie nie opuszczę. Jestem dla siebie. Odkryłam nowe przestrzenie. Rozpoznałam siebie. Odnalazłam skarb. Źródło życia. Idę do niego w sobie. Woła mnie. Obudziła to bardzo piękna i precyzyjna praca z delikatnego miejsca, gdzie Iwo widzi i czuje ciało-psychiko- duszę jako jedno. Jesteśmy całością. Tak. Jestem cała. I teraz wiem dlaczego ocalałam. W imię miłości i życia. Iwo, jesteś jedną z 3 mądrych przewodzących mi osób w moim życiu. Jesteś w akceptacji moich przodków. Idę z Tobą Iwo. Dziękuję.
- Agnieszka Anna Włodarska
Po zajęciach Bodyfulness:
Iwo, dzięki Tobie skontaktowałam się z moją wewnętrzną wojowniczką, która dodawała mi sił w trakcie porodu mojej córeczki i która nadal mi towarzyszy kiedy wydaje mi się że już nie dam rady ani minuty więcej. Twoja praktyka Bodyfulness przywracała do życia i funkcjonowania moje zbolałe i bardzo przeciążone po porodzie i pierwszych miesiącach ciało. Czułam wyraźną ulgę i zmianę w funkcjonowaniu całego ciała. Twoja praca i wsparcie jakiego udzielasz kobietom są nieocenione! Dziękuję z głębi serca.
- Paulina Tomaszewska
Po zajęciach on-line Bodyfulness:
Iwo, Twój głos Iwo dociera daleko, daleko i niech się niesie! Regularnie (i to w nie jednym domu) słychać go w Reykjaviku, a i inne miejsca na mapie świata, tylko z tego o czym ja wiem, zdążył już odwiedzić. Myślę bardzo ciepło i pozdrawiam.
- Ola Aleksandra Chlipała
Po zajęciach on-line Bodyfulness:
Iwo, chociaż nigdy nie spotkałyśmy się w realu, udział w twoich praktykach online wniósł w moje życie ogrom dobrego. Teraz jest w moim życiu czas, gdy muszę Wszystkiego nauczyć się od nowa, w nowy sposób, inny niż do tej pory traktować siebie. Nie ma lepszego na to sposobu niż uczenie się poprzez ciało! Jesteś cudowną towarzyszką dla mniej w tej nauce, przypominając ciągle że mogę dać sobie czas na każdy ruch, na zrobienie go tak, jak potrzebuję. Że mniej znaczy więcej i głębiej, i że szanowanie własnych granic to podstawa wszystkiego, także procesu uczenia się.
- Katarzyna Bryk
Po zajęciach Bodyfulness:
Iwo,jestem Tobie wdzięczna za Twoje delikatność, ciepło, kobiecość, subtelne budzenie mnie podczas zajęć, Twoje zajęcia terapeutyczne, gdzy patrzyłyśmy sobie w oczy i łzy płynęły mi po policzkach- wtedy byłam jakby w grobie,dziś szczęśliwa, spokojna, świadoma swojego wiernego przyjaciela-mojego ciała. Byłaś w moim sercu,gdy rodząc synka(moje czwarte dziecko) masowałam mostek i serce,pamiętam Twoje słowa gdy prostując plecy,otwierając mostek i unosząc ufnie głowę- otwieram się na świat. Nauczyłaś mnie słuchać ciała,jego podpowiedzi. Dzięki Twojej praktyce na nowo uczyłam się poruszać, będąc po operacji stabilizacji rzepki. Intuicyjnie wykonywałam ruchy,faktycznie zastanawiając się jak się położyć, wstać czy pójść by mniej bolało. Choć na razie nie mam możliwości powrotu na zajęcia, to wierzę że taki czas nadejdzie. Dziękuję!!!!!
- Anja Borejko
Po zajęciach on-line Bodyfulness:
Mam w sobie ogromna wdzięczność za Ciebie, to co piszesz, twoje ćwiczenia i to kim jesteś – urzeczywistnieniem i emanacja kobiecej energii w fizycznym ciele Dzięki zajęciom online w których uczestniczyłam jestem bardziej z sobą i w sobie, bliżej siebie. Osadzona w sobie ale tez w połączeniu ze światem czuje w głębi rozpływający się spokój nawet gdy na powierzchni dzieją się perturbacje. Jestem bliższej i intymniejszej relacji ze swoim ciałem niż kiedykolwiek, te ćwiczenia i wiedza z nimi przychodząca sprawiają ze czule i uważnie traktujesz swoje ciało i odbieram więcej sygnałów z niego płynących. Czuje się pełniejsza kobieta, istotą, człowiekiem a co za tym idzie pełniejsze są relacje które tworze i to co robię. Dziękuję.
- Kasia Mi Pawłowska
Po zajęciach on-line Bodyfulness:
Cokolwiek tu napiszę, to tylko słowa. One jednak nie są w stanie wyrazić tego, co już wniosłaś i nieustannie wnosisz w moje życie. Bliskość, uśmiech, zachwyt, czułość. Lustrzaną dla mnie często prawdę o Tobie samej, wyrażaną w słowach, ruchu, w prawdziwym, pełnym naturalności i szczerości Byciu. Karmiąca współobecność w tak wielu momentach, ważnych i znaczących, dzięki którym pełniej, bogaciej i ja sama jestem w swojej drodze. A to tylko wstęp, uchylenie drzwi do osobistego doświadczania kontaktu ze sobą, jakie znalazłam dzięki Tobie i Bodyfulness. Do otwierania siebie na potrzeby, na wołanie ciała, jego pragnienia i ograniczenia. Cudowne lekcje uważności w ruchu, wrażliwości na to, co poprzez ruch i ciało się wyraża. Głębsze niż kiedykolwiek wcześniej i bardziej karmiące. Miękka, delikatna, a jednak mocna więź w jeszcze lepszym połączeniu z oddechem. ę j ę j p y p ą Dają mi poczucie, że coraz bardziej w pełni po prostu Jestem. Na każdym możliwym poziomie świadomie smakująca Życie! Dziękuję, choć to naprawdę zbyt skromne słowo, by wyrazić moją wdzięczność, ale nie znajduję lepszego! Z miłością,
- Hanna Zielicha Świątkowska, terapeutka oddechu
Po warsztatach on-line Bodyfulness:
Z serca dziękuje Iwo Ina Łaźniewska. Dzięki Twojemu prowadzeniu, akceptacji, czułości oraz uważności potrafiłam przez te kilka godzin być w skupieniu nawet on line być „tu i teraz”. Mocno mnie poruszył moment, gdy w Twoim prowadzeniu ja dotykałam odruchów dziecka po porodzie – nowonarodzonego dziecka szukającego piersi matki… Poczułam się zaopiekowana podczas warsztatu i po nim. Jeszcze dwa dni chodziłam z „ciężką głową” i się integrowało, ale – tak, jak zachęcałaś: dałam sobie czas i puściło… Dziękuje. Takie mam pragnienie, by spotkać się jeszcze z Tobą na warsztatach w realu, tak mi było dobrze z Twoją energią, ciepłem i spokojem.
- Angela Kosicka-Skoczylas
Po warsztatach on-line Bodyfulness:
Pierwsze szkolenie w tym roku za mną i chyba wyrosły mi skrzydła!!! Mega fantastyczne! Niesamowita dawka wiedzy i nowe spojrzenie na ruch. Stopniowo będę wprowadzać elementy na zajęciach gimnastyki słowiańskiej. Też pracujemy z oddechem i uwalnianiem napięć, pięknie się to wszystko łączy i uzupełnia. Wiedza logopedyczna też mi się tu przydaje, ale jak dotąd łączyłam jogę z logopedią na zajęciach dla dzieci, że też nie przyszło mi do głowy, że dorośli mogą świetnie się tym bawić. Idę w to!!! Dziękuję Iwo Ina Łaźniewska za jeden z najlepszych warsztatów, w jakim mogłam uczestniczyć!. Czekam na więcej!!!
- Barbara Drażba, terapeutka i instruktor tuchu
Po warsztatach on-line Bodyfulness:
Dziękuję za wspaniały warsztat i Twoje cudowne prowadzenie! Było to moje pierwsze doświadczenie z pracą z ciałem w trybie online i jestem zaskoczona, że tak dobrze się w tym czułam, prawie jakbym była tam z Wami na sali. Do tej pory sądziłam, że tego typu praca nie w realu, to jednak zupełnie inna jakość. Co do samej metody, zadziwiło mnie, że takie drobne ruchy w naszym ciele tak dużo mogą dać/zmienić w samopoczuciu, zarówno psychicznym jak i fizycznym. Czuję się bardzo dobrze, kocyka nie chowam, będzie ciąg dalszy.
- Małgorzata Salawa
Po warsztatach on-line Bodyfulness:
Bodyfulness pod skrzydłami Iwo to tak naprawdę praktyka ruchowa, którą trudno jest określić słowami, bo dalece wykracza poza schematy. Trzeba tego doświadczyć. Jest kompilacją medytacji w ruchu, dogłębnej świadomości ciała, mistycznego przeżycia tu i teraz…(nawet online). Iwo prowadzi zajęcia z wielkim wyczuciem, szczerością i nutą poezji. Serdecznie polecam.
- Izabela Raj
Po zajęciach Bodyfulness:
Zajęcia z Iwo to mikrouchy które robimy w rozluźnieniu, dzięki którym stopniowo zadziewają duże i stałe zmiany funkcjonalne. Wszystko oparte jest na solidnej bazie ją y j y p j j merytorycznej. Metoda pracy Iwo to nie żadne hokus-pokus czy wszechobecna new-age-owa ściema. To neurogimnastyka, która ma udowodnione naukowo pozytywne działanie. Iwo świetnie to prowadzi. Najpierw opowiada co i dlaczego, a w trakcie ćwiczenia prowadzi nas łagodnym ale pewnym głosem. Ja po zajęciach widzę dużą zmianę, mam mniej napięcia w ciele, potrafię szybciej się zregenerować i zareagować na to co się w ciele dzieje. Polecam dużym i małym!
- Magda Niemira
Po sesji terapeutycznej:
Jestem przeogromnie wdzięczna Iwo za sesję! Pracowała z moją głową i szyją. Z uwolnieniem od bólu, cierpnięcia dłoni, od samokontroli. To był piękny czas z czułym dotykiem i ogromną uważnością na mnie. Teraz czuje lżejszą głowę, cokolwiek to znaczy. To, jak pracuje z ciałem i duszą Iwo jest trudne do opisania słowami (przynajmniej dla mnie trudne). Dziękuję, że mogłam tego doświadczyć i każdemu człowiekowi tego samego życzę. Dziękuję! Dziękuję! Dziękuję!
- Paulina Sieńczyło
Po warsztatach on-line Bodyfulness:
Jestem pod ogromnym wrażeniem działania tej terapii ruchem. Jestem masażystką z 12 letnim doświadczeniem. Poznałam Iwo, znam jej historię i wiem z doświadczenia, że Bodyfulness poparte jest przez ogrom wiedzy Pani Doktor oraz jej samodzielnym dojściem do zdrowia we własnej osobie. Czuje się, że to terapeutka, która WIE i DOŚWIADCZYŁA na sobie działania tej techniki. To sztos w technikach terapeutycznych. Sam proces dotyka głębi naszego układu nerwowego na poziomie zarówno ruchu jak i emocji, wejście pod okiem Iwo w ten proces to cudowna ścieżka w kierunku zdrowienia. Jej trudna i długa droga w tworzeniu Metody jest dowodem na przełamywanie tego, co niemożliwe w fizyczności i mentalności człowieka, to dotykanie naszej głębi aby z (jak to ona mówi) tych pojedynczych świetlistych punkcików, rozniecić płomień leczenia i uzdrawiania. Ufam Bodyfulness i ufam Tobie Iwo bo doświadczyłam i zrozumiałam. Jestem Ci wdzięczna za Twój wkład w zmianę mojego życia. Dziękuję i polecam, jako praktyk i sensualistka, zawsze wyczuję to, co nas prawdziwie uzdrawia i buduje.
- Kinga Złamaniec, terapeutka biomanualna, masażystka
Po zajęciach Bodyfulness:
Regularne zajęcia z Iwo pozwoliły mi oswoić kilka nawyków, które skutecznie wprowadzają mnie w stan relaksu, wyciszenia, spokoju. Niejednokrotnie, zasypiając, przywołuję zaproszenia Iwo do relaksacji i rozluźnienia ciała. Iwo podczas zajęć tworzy niezwykle bezpieczną atmosferę do pracy z sobą. Zamknięte oczy. Mniej znaczy więcej. Prostota: Podłoga. Oddech. Zadbanie o siebie. Kojąca narracja Nauczycielki. Powinni to ująć w podstawie programowej najpóźniej od 1 klasy. Dziękuje z całego serca.
- Gabriela Klimowicz
Po zajęciach Bodyfulness:
Z całego serca polecam zajęcia z Iwo. Bodyfullness to kontakt z samym sobą. Dzięki spotkaniom jestem uważna w wykonywaniu czynności, skupiona, wyciszona i bardziej pewna siebie. Poza tym jest to czas bardzo relaksujący i przyjemny. Z radością przychodzę na zajęcia, gdzie mogę się odprężyć i poczuć swoje ciało jak nigdy dotąd. gę ę p ę y p j j g y ą Iwo otwiera drzwi do miejsc wcześniej przeze mnie niepoznanych. Uczy technik rozluźnienia ciała i umysłu. Dzięki spotkaniom przestałam odczuwać ból w dole pleców, choć myślałam, że to już niemożliwe! Na zajęciach z Iwo zobaczyłam, poczułam i zrozumiałam jak silne powiązanie istnieje pomiędzy emocjami i ciałem. Niesamowita przygoda i poznanie. Z całego serca dziękuję, że jesteś. Ja będę z Tobą już zawsze.
- Emilia Lachowicz
Po zajęciach Bodyfulness:
Żeby napisać wszystko w zgodzie z prawdą i sercem, musiałabym zapisać tu wiele stron. To ile otrzymałam mocy, energii, zdrowia, samoświadomości, wiedzy, umiejętności, relaksu i ciepła, przekracza moją percepcję, a już na pewno oczekiwania. Polecam absolutnie każdą formę ćwiczeń, spotkań czy zabiegów oferowanych przez Iwo, bo są skuteczne i ultra wartościowe!
- Małgosia Białoszewska
Po sesji terapeutycznej: (opinia mamy, sesja nastoletniej córki):
Czasem tak jest, że nasze dziecko potrzebuje wsparcia, wzmocnienia, dotarcia do delikatnych zakamarków. Choć moja relacja z córką wydaje się być bliska poczułam, że kontakt z Iwo da przestrzeń i pozwoli otworzyć się z tym, co jeszcze bardziej pomoże. Nie zawiodłam się. Jedno spotkanie, podczas którego moja 16 latka mogła być, w pełnym wysłuchaniu i uznaniu tego, co czuje. Nie znam szczegółów, nie jest mi to potrzebne, bo widzę jak wróciła bardziej otwarta, pewniej mówiąca o tym co czuje, doceniająca swoje obserwacje. Lepiej śpi, jest jakby odważniejsza. Wystarczyło jedna sesja w obecności Iwo,bym ja mogła nawiązać jeszcze lepszy kontakt i byśmy mogły w zaufaniu i miłości przyglądać się temu, co teraz potrzeba i co możemy dać sobie nawzajem. To jedna sesja córki, a widzę, jak zmiany rozchodzą się niczym koła na wodzie na nas wszystkich. Dobre zmiany. Moja córka poznała osobę, której może zaufać. Spotkanie z czułą profesjonalistką uświadomiło jej, że może uzyskać pomoc od dorosłych. To piękna perspektywa. Dziękuje, jako mama.
- Zuzanna Taraszkiewicz
Po sesji terapeutycznej [regres]:
Sesja Regresu to podróż, w której miałam okazję ostatnio uczestniczyć. Podróż po mnie samej, w różnych rolach i miejscach. Nawet mnie nie pytajcie, jak to możliwe. Nie wiem. Otworzyłam serce i czytałam, prowadzona i pytana przez Iwo.
To było odkrywanie tego, co jest nie do wyrażenia słowami. Ujrzenie jakby pamiątek po czymś, niby niepamiętanym, a jednak będącym we mnie w tajemniczy sposób. Czy nasza Dusza ma coś odkrywać? Co zdarzyło się kiedyś? Czy tylko mamy do dyspozycji ten czas, czas naszego aktualnego życia. Żeby było jasne, nie zdecydowałabym się na taką sesję, gdyby nie zaufanie do Osoby prowadzącej. Poza tym lubię doświadczać, mieć swoje zdanie. Czasem też odsyłam swoich pacjentów do zaufanych terapeutów. Zawsze najpierw sama sprawdzam metody, które proponują. Kiedy zamknęłam oczy, zobaczyłam obraz, a potem kolejny i kolejny. Postacie jak z filmów. Ale jakbym tam była, jak między snem a jawą. Czułam emocje, czułam przestrzeń. Najpiękniejszy obraz: ten z małym dzieckiem w kołysce, połączonym srebrnymi nićmi z Kimś z Góry. Coś płynęło nićmi: usłyszałam słowo MĄDROŚĆ. Wzruszenie. Łzy. Pewność opieki. Potem: Pędzące konie, a jednym z nich jestem ja. Ta z przodu, wolna,dzika. Upadek. Coś zostaje pod okiem. Kolejna scena: Szczęśliwa młoda kobieta, która przeżywa zakazaną miłość. Dużo kobiet w ciążach, niechcianych, zakazanych. I tak…3 godziny. Otrzymuję w czasie podróży kryształ górski, który wtapia się w moje serce, jeszcze kilka innych prezentów: symboli. Przesłania, informacje. Czerwony Płaszcz symbolizujący dostojność. Symbole, które w jakiś niezwykły sposób wiem, co dla mnie znaczą. I pewność, której wcześniej nie miałam: zasługujesz na wszystko. Tak, to z tym przyszłam: z poczuciem „nie zasłużyłaś”. Teraz to wiem. Coś się zmieniło. I na pewno będę nosić kryształ na sercu. Dziękuję Iwo Łaźniewska TYLKO z Tobą na ten czas było to możliwe. Choć opisałam tylko odrobinkę, Ty wiesz. p y ę y Piękne rzeczy robisz, dostałaś dar.
- Iwona Trznadel, terapeutka, instruktorka ruchu
Po sesji terapeutycznej [regres]:
U Iwo pierwszy raz wylądowałem 3 lata temu, gdy do mojego życia wkradła się czarna, włochata, okropna, zaciskająca moje podbrzusze kula, która wywoływała we mnie lęk, napady paniki, oraz wszystkie skrajne emocje związane z nieznanym mi dotąd uczuciem…
Po dwóch auto regresjach uświadomiłem sobie nie tylko o co chodzi ze mną, ale bardziej zafascynowała mnie osoba, która podczas sesji była obok mnie i to co robiła, w pewnym sensie to tak jakby jej nie było w ogóle. Cicha, spokojna, miła, wyrozumiała, w pełni otwarta i nie oceniająca Siostra, która prowadzi cie swym spokojem , poprzez ogromną przestrzeń twojego ciała i umysłu. W życiu wcześniej nie znałem tak świetlistej, wypełnionej spokojem i miłością po same kokardy istoty. To czego doświadczyłem podczas sesji odmieniło moje postrzeganie siebie, oraz pozwoliło mi panować nad czarną, włochatą kulą, która z najgorszego wroga zmieniła się w przyjaciela. Wszystkie towarzyszące napięcia i bóle zniknęły, a życie nabrało kolorów jak dawniej. Najbardziej poruszającym faktem dla mnie były podróże w głąb siebie w poszukiwaniu odpowiedzi, ten proces był i będzie dla mnie najbardziej wartościowym doświadczeniem zawsze. Nie rozpisując się za bardzo dodam tylko, że Iwo pracuje nie tylko z emocjami,ale również z ciałem o czym przypomniało mi moje ciało właśnie dwa dni temu. Po raz kolejny w znalazłem się w gabinecie, tym razem wygięty jak znak zapytania, z j y ę g y yg ę y j py okropnym bólem w lędźwiach, problemem poruszania się. Proces praktycznie ten sam, cisza spokój, ciepłe delikatne ręce i cichy, przyjemny głos informujący o tym co będzie się działo, no i to wrażenie, czy coś tu się w ogóle dzieje? Trzy godziny zleciały jak jedna chwila, otwieram oczy i co? już? Jeszcze wczoraj nie mogłem normalnie się poruszać a dziś poszedłem podlać pomidory, lecz z uważnością i spokojem w ruchu, lecz komfort wrócił. Na koniec napisze tylko Iwo serdecznie dziękuję za to, że jesteś i za to co robisz dla innych. Życzę ci ogromu satysfakcji z pełnienia swej misji, oraz mnóstwa energii, by móc to czynić. Wszystkim Wam polecam Panią dr. Iwo Łaźniewską.
- Łukasz Klimek
Po warsztatach Bodyfulness:
Przychodząc na pierwszy warsztat u Iwo, nie miałam pojęcia jak duży wpływ jej osoba i praktyka bodyfulness będzie miała na całokształt mnie i „moje losy”. Jak pogłębi się mój kontakt z ciałem, który da mi więcej wsparcia i zaufania do wszystkich procesów w nim zachodzących. Nie spodziewałam się nawet, że jeszcze lepiej usłyszę te wszystkie subtelne głosy i będę jeszcze bardziej wyczulona na wszelkie niuanse. Z jaką akceptacja będę umiała teraz uszanować wszystkie momenty słabości i siły.
Najbardziej jestem jednak wdzięczna Iwo za przebudzenie Pełni Kobiecości we mnie. Za to, że w końcu dobrze czuje się wśród kobiet. Że mam zaufanie, że otworzyłam się na ich przyjaźń i wsparcie. Że przestałam z nimi rywalizować, nie „boje” się ich, nie czuje zagrożenia, umiem utrzymać zdrowe granice….Miłość w oczach, łagodność w słowach i energia w dotyku przemówiła do tej cząstki mnie, dając jej przestrzeń do rozkwitu. To dzięki pełnej akceptacji kobiety we mnie, uznania jej każdego aspektu i odkrycia MOCY jaka za nią płynie, mogłam się otworzyć na kobiety na zewnątrz a w dalszej konsekwencji na wspaniałego partnera, przy którym jestem Kobietą i nie muszę niczego udowadniać. Iwo, nie ma takich słów, które mogą wyrazić wielowymiarową wdzięczność jaką do Ciebie mam.
- Kasia Dahlia
Po sesji terapeutycznej:
Dzięki Iwo znalazłam się w środku siebie. I już siebie tulę. I już siebie nie opuszczę. Jestem dla siebie. Odkryłam nowe przestrzenie. Rozpoznałam siebie. Odnalazłam skarb. Źródło życia. Idę do niego w sobie. Woła mnie. Obudziła to bardzo piękna i precyzyjna praca z delikatnego miejsca, gdzie Iwo widzi i czuje ciało-psychiko-duszę jako jedno. Jesteśmy całością. Tak. Jestem cała. I teraz wiem dlaczego ocalałam. W imię miłości i życia.
Iwo, jesteś jedną z 3 mądrych przewodzących mi osób w moim życiu. Jesteś w akceptacji moich przodków. Idę z Tobą Iwo. Dziękuję.
- Agnieszka Anna Włodarska
Po zajęciach Bodyfulness:
Iwo, dzięki Tobie skontaktowałam się z moją wewnętrzną wojowniczką, która dodawała mi sił w trakcie porodu mojej córeczki i która nadal mi towarzyszy kiedy wydaje mi się że już nie dam rady ani minuty więcej.
Twoja praktyka Bodyfulness przywracała do życia i funkcjonowania moje zbolałe i bardzo przeciążone po porodzie i pierwszych miesiącach ciało. Czułam wyraźną ulgę i zmianę w funkcjonowaniu całego ciała. Twoja praca i wsparcie jakiego udzielasz kobietom są nieocenione! Dziękuję z głębi serca.
- Paulina Tomaszewska
Po zajęciach on-line Bodyfulness:
- Ola Aleksandra Chlipała
Po zajęciach on-line Bodyfulness:
- Katarzyna Bryk
Po zajęciach on-line Bodyfulness:
- Agata Ośmiałowska-Brzostowska
Po zajęciach Bodyfulness:
- Anja Borejko
Po zajęciach on-line Bodyfulness:
- Kasia Mi Pawłowska
Po zajęciach on-line Bodyfulness:
Cokolwiek tu napiszę, to tylko słowa. One jednak nie są w stanie wyrazić tego, co już wniosłaś i nieustannie wnosisz w moje życie. Bliskość, uśmiech, zachwyt, czułość. Lustrzaną dla mnie często prawdę o Tobie samej, wyrażaną w słowach, ruchu, w prawdziwym, pełnym naturalności i szczerości Byciu…
- Hanna Zielicha Świątkowska, terapeutka oddechu
Po warsztatach on-line Bodyfulness:
- Angela Kosicka-Skoczylas
Po warsztatach on-line Bodyfulness:
- Barbara Drażba, terapeutka i instruktor ruchu
Po warsztatach on-line Bodyfulness:
- Małgorzata Salawa
- Izabela Raj
Po zajęciach Bodyfulness:
- Magda Niemira
Po sesji terapeutycznej:
- Paulina Sieńczyło
Po warsztatach on-line Bodyfulness:
Jestem pod ogromnym wrażeniem działania tej terapii ruchem. Jestem masażystką z 12 letnim doświadczeniem. Poznałam Iwo, znam jej historię i wiem z doświadczenia, że Bodyfulness poparte jest przez ogrom wiedzy Pani Doktor oraz jej samodzielnym dojściem do zdrowia we własnej osobie. Czuje się, że to terapeutka, która WIE i DOŚWIADCZYŁA na sobie działania tej techniki. To sztos w technikach terapeutycznych…
- Kinga Złamaniec, terapeutka biomanualna, masażystka
Po zajęciach on-line Bodyfulness:
Cokolwiek tu napiszę, to tylko słowa. One jednak nie są w stanie wyrazić tego, co już wniosłaś i nieustannie wnosisz w moje życie. Bliskość, uśmiech, zachwyt, czułość. Lustrzaną dla mnie często prawdę o Tobie samej, wyrażaną w słowach, ruchu, w prawdziwym, pełnym naturalności i szczerości Byciu…
- Hanna Zielicha Świątkowska, terapeutka oddechu
Po zajęciach Bodyfulness:
- Gabriela Klimowicz
Po zajęciach Bodyfulness:
- Emilia Lachowicz
Po zajęciach Bodyfulness:
- Małgosia Białoszewska
Po sesji terapeutycznej: (opinia mamy, sesja nastoletniej córki):
- Zuzanna Taraszkiewicz
Po sesji terapeutycznej [regres]:
U Iwo pierwszy raz wylądowałem 3 lata temu, gdy do mojego życia wkradła się czarna, włochata, okropna, zaciskająca moje podbrzusze kula, która wywoływała we mnie lęk, napady paniki, oraz wszystkie skrajne emocje związane z nieznanym mi dotąd uczuciem…
- Łukasz Klimek
Po sesji terapeutycznej [regres]:
Sesja Regresu to podróż, w której miałam okazję ostatnio uczestniczyć.
Podróż po mnie samej, w różnych rolach i miejscach. Nawet mnie nie pytajcie, jak to możliwe. Nie wiem.
Otworzyłam serce i czytałam, prowadzona i pytana przez Iwo…
To było odkrywanie tego, co jest nie do wyrażenia słowami.
Ujrzenie jakby pamiątek po czymś, niby niepamiętanym, a jednak będącym we mnie w tajemniczy sposób.
Czy nasza Dusza ma coś odkrywać? Co zdarzyło się kiedyś? Czy tylko mamy do dyspozycji ten czas, czas naszego aktualnego życia.
Żeby było jasne, nie zdecydowałabym się na taką sesję, gdyby nie zaufanie do Osoby prowadzącej.
Poza tym lubię doświadczać, mieć swoje zdanie. Czasem też odsyłam swoich pacjentów do zaufanych terapeutów. Zawsze najpierw sama sprawdzam metody, które proponują.
Kiedy zamknęłam oczy, zobaczyłam obraz, a potem kolejny i kolejny. Postacie jak z filmów. Ale jakbym tam była, jak między snem a jawą.
Czułam emocje, czułam przestrzeń.
Najpiękniejszy obraz: ten z małym dzieckiem w kołysce, połączonym srebrnymi nićmi z Kimś z Góry. Coś płynęło nićmi: usłyszałam słowo MĄDROŚĆ. Wzruszenie. Łzy. Pewność opieki.
Potem: Pędzące konie, a jednym z nich jestem ja. Ta z przodu, wolna,dzika. Upadek. Coś zostaje pod okiem.
Kolejna scena: Szczęśliwa młoda kobieta, która przeżywa zakazaną miłość.
Dużo kobiet w ciążach, niechcianych, zakazanych.
I tak…3 godziny.
Otrzymuję w czasie podróży kryształ górski, który wtapia się w moje serce, jeszcze kilka innych prezentów: symboli.
Przesłania, informacje.
Czerwony Płaszcz symbolizujący dostojność.
Symbole, które w jakiś niezwykły sposób wiem, co dla mnie znaczą.
I pewność, której wcześniej nie miałam: zasługujesz na wszystko.
Tak, to z tym przyszłam: z poczuciem „nie zasłużyłaś”. Teraz to wiem.
Coś się zmieniło.
I na pewno będę nosić kryształ na sercu.
Dziękuję Iwo Łaźniewska
TYLKO z Tobą na ten czas było to możliwe.
Choć opisałam tylko odrobinkę, Ty wiesz.
Piękne rzeczy robisz, dostałaś dar.